Wiedeńska wystawa martwych natur
Pędzlem i widelcem
Półmetek postu już za nami, czas pomyśleć o przyjemnościach podniebienia. Smaku może nam narobić ciekawa wystawa „Święto dla oczu – jedzenie w martwej naturze”, otwarta niedawno w wiedeńskim Kunstforum.
Felix Vallotton,'Antrykot na żółtym papierze', 1914 r
materiały prasowe

Felix Vallotton,"Antrykot na żółtym papierze", 1914 r

Malowanie koszów owoców, stołów pokrytych warzywami, upolowanego ptactwa i złowionych ryb miało w historii zaskakująco wiele walorów. Od czysto estetycznych (widok to z reguły przyjemny dla oczu), przez społeczne (powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś), po symbolikę religijną i moralizatorską. Aż dziw bierze, że martwe natury upowszechniły się na dobre dopiero w XVI w., choć oczywiście wcześniej zdarzały się w sztuce tu i ówdzie wizerunki zarówno fruktów, jak i innego jadła.

Wiedeńska wystawa jest rozległa i efektowna, prowadzi widza przez malarstwo europejskie od XVI do XXI w. Bo też i zamierzenie organizatorów było ambitne – pokazać poprzez obrazy bogactwo ludzkich doświadczeń związanych z jedzeniem oraz to, jak na przestrzeni epok zmieniały się w tym względzie praktyki i poglądy.

Uwagę kuratorów pochłonęła przede wszystkim martwa natura, czyli samo jadło, zlekceważyli zaś piękny wątek poświęcony temu, co mieści się między stołem a żołądkiem, a zwany różnie: spożywaniem, delektowaniem się, biesiadą, obżarstwem, konsumowaniem itd. A przecież mamy tu wspaniałą tradycję obrazowania, w której szczególnie zasłużyli się mistrzowie flamandzcy i holenderscy: David Teniers i Adrien Brouwer ze swymi knajpami, Jan Steen z domowymi imprezkami, nie mówiąc już o Pieterze Brueglu z ikoniczną „Krainą próżniaków oraz „Chłopskim weselem”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną