Placido Domingo w kolekcji "Wirtuozi muzyki poważnej"
Najwspanialszy z Trzech
Któż nie słyszał o Trzech Tenorach? Któż ich nie słuchał? Kolejnym bohaterem naszej kolekcji jest najwybitniejszy z nich, Plácido Domingo.
Polityka

Pozostali z tenorowej Trójcy – nieżyjący już Luciano Pavarotti o potężnym głosie (i tuszy) i José Carreras, którego wzruszająca historia uleczenia z białaczki znana jest być może nawet szerzej niż jego walory głosowe – nie dorównywali Domingo pod wieloma względami. On jest – bo wciąż kontynuuje karierę – z nich najbardziej wszechstronny. A jego obecność na scenie wprost elektryzuje: takie są jego zdolności aktorskie, umiejętność wcielania się w rolę i skupiania uwagi publiczności.

Domingo jest prawdziwym pracoholikiem. Trudno wręcz zliczyć, ile ról śpiewał i na ilu scenach, włączywszy oczywiście te najważniejsze na świecie (w Polsce też zdarzyło mu się zaśpiewać kilka razy: w Katowicach, Wrocławiu oraz w teatrach w Warszawie i Łodzi). Miał w swym repertuarze pozycje najbardziej znane, brał też udział we wskrzeszeniu mnóstwa zapomnianych dzieł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną