szukaj
Odlotowi nie chcą przylecieć
Światowe metropolie robią wiele, by ściągnąć do siebie gwiazdy światowej architektury. Tymczasem w Polsce zaskakująco skutecznie gwiazdy do współpracy zniechęcamy. I niekiedy – na całe szczęście.
Projekt z 2010 r.: Sinfonia Varsovia Concert Hall. Niezrealizowany.
materiały prasowe

Projekt z 2010 r.: Sinfonia Varsovia Concert Hall. Niezrealizowany.

Biurowiec, osiedle, gmach opery czy muzeum zaprojektowane przez takiego Daniela Libeskinda, Jeana Nouvela czy Santiago Calatravę to zawsze powód do dumy. To tak, jakby sprowadzić zespół The Rolling Stones lub zorganizować monograficzną wystawę Rembrandta. Ba, więcej, bo budynek zostaje na bardzo długo, a podziwiać go mogą wszyscy, nie tylko ci z biletami. Taki gmach jest świadectwem nowoczesności i klasy inwestora, wszystko jedno, czy to burmistrz, szejk, właściciel korporacji czy nawet podły dyktator. Nic więc dziwnego, że trwa światowy wyścig do pracowni najsłynniejszych architektów. To wyścig po projekty, które zapewnić mają napływ turystów, międzynarodowe uznanie, masowe cmokanie z zachwytu.

Ostatnie lata należą w tej rywalizacji zdecydowanie do Bliskiego Wschodu, a szczególnie do dwóch emiratów – Kataru i Abu Dhabi. Ze światowej czołówki szaleją tam szczególnie Norman Foster (8 projektów) i Zaha Hadid (7 projektów). Ciekawe, że tak wzięci na Zachodzie architekci jak Frank Gehry czy Rem Koolhaas mają na swym koncie tylko po jednym bliskowschodnim projekcie, zaś Santiago Calatrava – ani jednego! Albo nie trafiają w gusty szejków, albo nie mają ochoty się grzebać w piaskach pustyni.

To jednak wyjątki, bo generalnie świat architektoniczny ciągnie nad Zatokę Perską. Nic dziwnego. Mniej lub bardziej znani twórcy mogą tam realizować najbardziej odlotowe projekty, a im bardziej pokręcony, na tym większą życzliwość inwestora może liczyć.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną