Zoszczenko w naszej rosyjskiej kolekcji literackiej
Ząb arystokratki
Małych ludzi, opisanych przez Gogola i Dostojewskiego, Zoszczenko namaścił humorem. Jego satyryczna, lekka proza to wyjątkowo żywy obraz socjalistycznej rzeczywistości.
Polityka

Najgorsze są arystokratki. Mają złoty ząb, a jak porządny, acz bez pieniędzy, kawaler pójdzie z nimi do teatru, to przechadzając się po antrakcie, gotowe nawet cztery ciastka tym swoim złotym zębem nadgryźć. I człowiek wpada przez taką w tarapaty. Życie bohaterów opowiadań Michaiła Zoszczenki – drobnych urzędników, kanciarzy, niedoszłych portierów z awansu, sentymentalnych, ciemnych bab, miejskich damulek – nie jest łatwe. W oczekiwaniu na to, aż nareszcie w obiecanym radzieckim socjalizmie wszystko będzie za darmo, próbują kombinować, bo każdy chce szczęścia zaznać. Tu i teraz.

Sam Zoszczenko szczęścia zaznał – był w latach 20. i 30. popularnym autorem. Pisane leciutkim piórem humoreski, opowiadania, sztuki teatralne cieszyły się wielkim wzięciem. Jego opowiedziane językiem ulicy historie zaczerpnięte z bulgoczącego kotła porewolucyjnego życia były bliskie każdemu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną