Polska powieść kryminalna od kuchni
Zapał do kryminału
Z roku na rok pojawia się coraz więcej polskich powieści ­kryminalnych. Ich autorzy wciąż fascynują się latami między­wojennymi, ale ostatnio zaczynają też opisywać zbrodnie całkiem współczesne.
Stopniowo polscy autorzy kryminałów wyzwalają się z fascynacji latami 20. i 30. ubiegłego wieku, przenosząc swoje historie w czasy mniej odległe
Gregory Tonon/Flickr CC by SA

Stopniowo polscy autorzy kryminałów wyzwalają się z fascynacji latami 20. i 30. ubiegłego wieku, przenosząc swoje historie w czasy mniej odległe

Ledwie kilkanaście lat temu polska proza kryminalna praktycznie nie istniała. Sytuacja zmieniła się diametralnie w ciągu ostatniego dziesięciolecia. Zaczęło się od Marka Krajewskiego i cyklu o przypadkach policjanta z Breslau Eberhardta Mocka. Wprawdzie nasi pisarze wciąż jeszcze mogą sobie tylko pomarzyć o nakładach, jakie uzyskują powieści kryminalne w Szwecji, Anglii czy Niemczech, ale w dużej mierze wynika to z dramatycznego stanu czytelnictwa w Polsce, a nie słabej jakości rodzimych opowieści z dreszczykiem. Inna sprawa, że i tak, na tle generalnego upadku sprzedaży prozy współczesnej, nasz kryminał ma się wręcz wybornie.

Szturmując listy bestsellerów

Średnio polskie powieści kryminalne sprzedają się w nakładach 4–6 tys. egzemplarzy, a najlepsi autorzy mogą liczyć na sprzedaż na poziomie kilkudziesięciu tysięcy, szturmując listy bestsellerów. Jest nieźle, a będzie pewnie jeszcze lepiej, pora więc sprawdzić, jak wygląda polski kryminał na początku nowego dziesięciolecia, kiedy odgrywa coraz ważniejszą rolę na rynku wydawniczym.

Przez ładnych kilka lat dominował u nas kryminał retro, czyli ukazujący śledztwa w historycznych dekoracjach, głównie za sprawą popularności wspomnianej serii Krajewskiego. Pisarze szczególnie upodobali sobie okres międzywojenny, dzięki czemu powstały – poza sagą o Mocku – osadzone w tamtych czasach cykle powieściowe Pawła Jaszczuka („Foresta umbra”, 2004 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną