Dlaczego nie pojechałem na weneckie Biennale
Robienie trąbą w trąbę
Biennale Sztuk w Wenecji odwiedzałem i relacjonowałem w POLITYCE przez 14 lat. 1 czerwca ruszyła kolejna edycja tej największej imprezy świata sztuk wizualnych, a ja dobrowolnie zostałem w Warszawie. Oto 10 powodów dlaczego.
2007 r., medialne dzieło Aleksandra Ponomariewa i Arsenego Mieszczeriakowa.
Garziano Arici/BEW

2007 r., medialne dzieło Aleksandra Ponomariewa i Arsenego Mieszczeriakowa.

Oczywiście istnieje wystarczająco dużo powodów, by w czerwcu omijać Wenecję z daleka: równie ciasne, co drogie pokoje hotelowe, wszechobecny smród, tabuny turystów, podłe jedzenie. Dla sztuki można jednak ponieść wiele wyrzeczeń. Dopóki sama nie zawiedzie. I to nie raz, ale dziesięć razy. A za motto tych rozczarowań niech posłuży pokazywana w Wenecji w 2005 r. praca Włocha Fabrizia Plessiego. Wysoka na 44 m rzeźba, którą zatytułował „Pionowe morze”. To niezły symbol całej współczesnej sztuki, która to, co dobrze stoi, musi powalić, zaś to, co najlepiej czuje się w pozycji horyzontalnej – ustawić do pionu.

Powód pierwszy: permanentne déjà vu.

Wenecja, 2001 r., akcja artystyczna bułgarskiego artysty Nedko Solakova, nosząca tytuł „Black&White”. W dużym pokoju po przeciwnych stronach dwóch mężczyzn maluje ściany: jeden na biało, drugi na czarno. Cały czas, w równym tempie, posuwają się do przodu i w ten sposób jeden nieustannie zamalowuje białe czarnym, a drugi – czarne białym. To, co w tej chwili jest białe, za chwilę będzie czarne – i na odwrót. Niby wszystko się zmienia, nic nie jest takie, jak przed chwilą, a jednak – jak na karuzeli – w gruncie rzeczy wszystko kręci się w kółko.

Prawdziwych zaskoczeń w sztuce współczesnej jest coraz mniej, bo też i system im nie sprzyja.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną