Dziennikarz Roku pyta noblistę - Domosławski vs Llosa
Kronika zapomnianych śmierci
"Trzeba bezkompromisowo krytykować nadużycia i okrucieństwa popełniane przez wielkie firmy, ale zasadnicza odpowiedzialność spoczywa na rządach" - mówi laureat literackiej Nagrody Nobla 2010.
Mario Vargas Llosa na spotkaniu w Warszawie
Piotr Stasiak/Polityka

Mario Vargas Llosa na spotkaniu w Warszawie

Jest 1903 r. Roger Casement, Irlandczyk, konsul w służbie rządu brytyjskiego, jedzie do Konga, by sprawdzić, czy dochodzące stamtąd wieści o popełnianych okrucieństwach są prawdziwe. Wolne Państwo Kongo jest zagłębiem kauczukowym, jego mieszkańcy są zmuszani do niewolniczej pracy, w razie nieposłuszeństwa – okaleczani i bestialsko mordowani. Władzę w Kongu sprawuje Leopold II, król Belgii, któremu na konferencji w Berlinie w 1885 r. mocarstwa europejskie nadały ów afrykański kraj jako własność osobistą. Casement pisze raport o zbrodniach króla Leopolda... Kilka lat później, też jako wysłannik rządu, demaskuje zbrodnie brytyjskiej firmy kauczukowej w Amazonii. Zderzenie ze zbrodniami kolonializmu czyni zeń wroga imperium, dla którego pracował – jest wszak Irlandczykiem, człowiekiem z kraju podbitego przez Brytyjczyków. Angażuje się w przygotowania do antybrytyjskiej rebelii. Pojmany i oskarżony o zdradę, zostaje skazany na śmierć i powieszony. Jednak jego śmierć fizyczną poprzedza śmierć cywilna. Zanim zostanie stracony, staje się obiektem wściekłej kampanii, nie tylko jako zdrajca imperium, lecz także jako homoseksualista i pedofil. Propagandową amunicją, z której wystrzeliło w niego brytyjskie imperium, były dzienniki, w których Casement opisywał swoje przygody seksualne w Kongu i Amazonii. Do dziś trwa spór o ich autentyczność, niektórzy sądzą, że ich część sfałszowali Brytyjczycy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną