Wywiad z Martinem Scorsese specjalnie dla "Polityki"
Życia się nie wybiera
Rozmowa ze słynnym amerykańskim reżyserem o kinie jako terapii, starych filmach, współpracy z aktorami i byciu upadłym katolikiem.
Martin Scorsese 9 grudnia otrzymał tytuł Doctora Honoris Causa łódzkiej szkoły filmowej.
MICHAL TULINSKI/Forum

Martin Scorsese 9 grudnia otrzymał tytuł Doctora Honoris Causa łódzkiej szkoły filmowej.

Janusz Wróblewski: – 3D kojarzy się z superwidowiskami i animacją. Nie ma najlepszej opinii wśród twórców kina artystycznego. Pan jednak w „Hugo i jego wynalazku” to wyzwanie podjął. Dlaczego?
Martin Scorsese: – Gdy wynaleziono kolor, też wydawało się, że nie pasuje do niektórych gatunków. Barwne obrazy najlepiej sprawdzały się w musicalach, komediach, westernach. Ale widzowie się przyzwyczaili i nikt nie myśli dziś o powrocie czarno-białej taśmy. Postrzegamy świat wielowymiarowo. Kino stara się to naśladować. Dlatego 3D wygrywa. Oczywiście trzeba się nauczyć posługiwać nową technologią. Opanować narzędzie. Zbliżenie twarzy aktora, a zwłaszcza jego oczy w przestrzeni wyglądają inaczej niż pokazywane płasko. Nie można przystępować do realizacji nie wiedząc tego.

W „Hugo” przywołuje pan czasy pionierów kina i spontanicznych reakcji na pierwsze ruchome obrazy. Dennis Lehane, scenarzysta „Wyspy tajemnic”, uważa, że tylko znawca kina mógł ten film wyreżyserować. Pan się zgadza z jego opinią?
W tej fantazji na temat smutnego dzieciństwa chłopca sieroty, który dzięki magicznej sile kina zyskuje przyjaźń i zastępczą rodzinę, mogłem wyrazić emocje, które towarzyszyły mi przez lata zajmowania się starymi, archiwalnymi taśmami. Wielką radość sprawiło mi wskrzeszenie niewinnego świata Meliesa, Chaplina, Lloyda, braci Lumière.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną