Czy moda to już sztuka
Duch i ciuch
Czy moda jest częścią sztuki? Wydawać by się mogło, że to dwa odrębne światy: wybiegów dla modelek oraz galerii i muzeów. A jednak potrafią tworzyć ze sobą związki bardzo zażyłe.
Kolekcja wiosna/lato 2010 r. Aleksandra McQueena w nowojorskim Metropolitan Museum.
Metropolitan Museum of Art/Materiały prywatne

Kolekcja wiosna/lato 2010 r. Aleksandra McQueena w nowojorskim Metropolitan Museum.

W nowojorskim Metropolitan Museum zorganizowano niedawno wystawę kreacji. Ich autorem był zmarły przedwcześnie, w wieku 40 lat, brytyjski projektant mody Alexander McQueen. Już sam fakt pokazywania sukienek w tak prestiżowym dla sztuki miejscu można by uznać za wydarzenie niezwykłe. Ale prawdziwie niezwykłe okazało się to, że ekspozycję zwiedziło 661 tys. ludzi, co – jak skwapliwie policzono – było ósmym wynikiem frekwencyjnym w historii słynnego muzeum. Najpierw jego dyrekcja, a następnie publiczność postawiły w ten sposób znak równości między obrazami dawnych mistrzów a całkiem współczesnym kunsztem posługiwania się igłą i nitką.

Nie po raz pierwszy zresztą. Prezentowanie w muzealno-galeryjnym entou­rage’u butów, spódnic czy garsonek ma sporą tradycję. Rzecz jasna nie wszyscy zasługują na takie wyróżnienie. Tylko najsłynniejsi. W tym samym Metropolitan Museum już w 1983 r. zorganizowano wystawę kreacji Yves Saint Laurenta, którego zresztą chętnie zapraszały także inne muzea, aż po Le Petit Palais w Paryżu, które w 2010 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną