Mea pulpa
Wierzba
Oto mamy nową gwiazdę pop w ekskluzywnym gronie posłów Prawa i Sprawiedliwości. To pani Krystyna Pawłowicz. Wyznała ostatnio, że Wisława Szymborska nie towarzyszyła nam w odzyskiwaniu suwerenności, nie pamięta jej poezji, która by porywała, była zbyt lewicowa oraz nie kojarzy jej się z polską wierzbą. Znając skłonności partyjne ugrupowania recenzentki, wszystko kojarzy jej się z brzozą.

• To było naprawdę gorące wydarzenie mroźnej zimy. Ostatni odcinek serialu „Plebania” oglądały blisko cztery miliony widzów. Inni dla uatrakcyjnienia fabuły zabijają pojedynczych bohaterów. W tym przypadku postanowiono zlikwidować wszystkich.

• A po Hance Mostowiak szykują się kolejne wolne etaty w innych serialach. W „Klanie” zginie Rysiek z „Klanu”, a w „Na Wspólnej” Janusz z „Na Wspólnej”. W „Na dobre i na złe” trwa poszukiwanie kandydata na nieboszczyka, co jest szczególnie trudne, bo w tym szpitalu, parafrazując Gogola, jest jeden porządny trup, ale i ten, prawdę mówiąc, żyje.

• Odbył się kolejny Charytatywny Bal Dziennikarzy, gdzie wszyscy chcą wypaść dobrze, więc się uśmiechają, przez co jest naprawdę fatalnie. W tym roku gwiazdą wydarzenia okazała się śpiewająca Kayah, która szczerze wyznała ze sceny, że jest jej miło występować dla gawiedzi. Według słownika synonimów – hołoty, mętów, motłochu. Jak widać, politycy też byli.

• Czyżby na naszych oczach rozkwitał jeden z największych romansów roku? Monika Richardson spotyka się ze Zbigniewem Zamachowskim. Mnie to nie dziwi. Para idealnie do siebie pasuje. On jest zdolny, sympatyczny, spontaniczny, uniwersalny, otwarty i lubiany przez ludzi. A ona jest jego odwrotnością.

• Nowe może i idzie, ale stare wraca w tempie ekspresowym. Stacja Polo TV przywróciła do życia kultowy program „Disco Relax” z nie mniej kultowym prezenterem Tomaszem Samborskim. Miłośnicy muzyki disco polo czekali na ten moment 10 lat. Część fanów niestety przeżyła.

• To jest dla światowej opery krok milowy. Mariusz Treliński postanowił zatrudnić w Operze Narodowej w Warszawie swą narzeczoną Edytę Herbuś. Edyta zatańczy w dziele Ryszarda Wagnera „Latający Holender”. Rzecz jest o statku, który ma obsadę straszącą ludzi. Czyli trafione w punkt.

• Lider zespołu Bayer Full Sławomir Świerzyński wyznał, że największym medialnym dziwolągiem, który nie powinien być ani wokalistą, ani jurorem, ani nikim innym, jest jego zdaniem Czesław Mozil. Czyli, cytując klasyczny wers Sławomira – wszyscy Polacy to jedna rodzina, no, może z wyjątkiem jednego.

• Będzie nowa oferta na dość zastygłym rynku autorskich talk-shows. Swój program w TVN7 poprowadzi znana niegdyś z Kabaretu Moralnego Niepokoju Katarzyna Pakosińska. Nosić on będzie tytuł „Pakozetka”, a autorka będzie próbowała w nim znaleźć wspólny język z zaproszonymi mężczyznami. Program ma być nadawany wieczorami, a więc wspólne mogą być i inne fragmenty ciała.

• Do kin wpełzła oryginalna krajowa komedia pod nie mniej oryginalnym tytułem „Kac Wawa”. Grają w niej ci, co zawsze grają w polskich filmach. Jednym z nich jest Borys Szyc. Jak wieść niesie, Borys ma zwykle kaca w czasie pracy nad filmem i po pracy nad filmem. W tym przypadku powinien mieć kaca już przed.

• To było salonowe wydarzenie miesiąca. Anna Czartoryska zaprezentowała publicznie swego nowego wybranka Michała Niemczyckiego. Ona z tych Czartoryskich, a on z tych Niemczyckich. Podobno jest miliarderem. Życzmy Ani, aby nie zrobiła z niego milionera.

• Wielu twierdziło, że wraz z tym pomysłem telewizja kompletnie schodzi na psy, ale jednak udało się. W sobotnie wieczory telewizyjna Jedynka zaproponuje nam serial zatytułowany „Komisarz Alex”. W roli głównej Kuba Wesołowski. W roli tytułowej owczarek niemiecki, a oryginalny pomysł serialu jest austriacki. Telewizja jeszcze polska.

• Znamy już skład jury nowego programu Polsatu zatytułowanego „Tylko taniec”. A są to Joanna Liszowska, Krystyna Mazurówna, Alan Andersz i Michał Malitowski. Będą oni oceniać ludzi, którzy przyjdą i zatańczą bez względu na wszystko. Dziś każdy program ma swoje jury. Nawet ten z Kolendą-Zaleską.

• Polski piłkarz Kuba Błaszczykowski został twarzą sieci McDonald’s na Euro 2012. Cieszy nas, że osoba zdrowa i wysportowana reklamuje fast food. Zawsze to dodatkowa okazja, żeby stwierdzić, że mdli nas w środku nie z powodu umiejętności polskiej kadry na mistrzostwach Europy, tylko z innego powodu.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj