Hołd londyński
Penderecki znów spotkał się z Greenwoodem, tym razem w Londynie. Współpraca polskiego klasyka ze słynnym gitarzystą Radiohead przynosi coraz ciekawsze owoce.
78-letni Penderecki wciąż ma na światowy sukces wydawniczy większe szanse niż dowolny artysta reprezentujący polską muzykę pop.
Piotr Apolinarski/Forum

78-letni Penderecki wciąż ma na światowy sukces wydawniczy większe szanse niż dowolny artysta reprezentujący polską muzykę pop.

To klasyczna – jak mówią Anglicy – win-win situation. Czyli scenariusz, na którym korzystają wszyscy uczestnicy zdarzenia. Koncert w londyńskim Barbican był ważny dla kariery Jonny’ego Greenwooda, 40-letniego gitarzysty, który z grupą Radiohead zdobył wszystko, co jest do zdobycia w świecie rocka, a od kilku lat większość czasu poświęca muzyce filmowej i współczesnej. Ale wieczór 22 marca był też istotny dla Krzysztofa Pendereckiego, na którego muzykę otwiera zupełnie nową publiczność. Gdy kilka dni wcześniej Greenwood publikował informację o wydarzeniu na facebookowym profilu Radiohead (8 mln osób „lubi to”), pisał o polskim kompozytorze: „Zobaczyć tego człowieka, jak dyryguje własnymi utworami, to magiczne doświadczenie”. Penderecki ma, owszem, doświadczenia kompozytorskie wielokrotnie większe, ale już na Facebooku (5,5 tys. fanów) radzi sobie gorzej.

Przeniesienie za granicę formuły koncertu, którą zaprezentował we wrześniu Europejski Kongres Kultury we Wrocławiu, to również niezła informacja dla współorganizującego go Narodowego Instytutu Audiowizualnego, bo dzięki temu pozostanie coś po przygotowanym przez tę instytucję programie polskiej prezydencji. Z pewnością także dla Filipa Berkowicza, producenta wydarzenia, który prowadzi artystycznie kilka wielkich imprez w Polsce, a to przedsięwzięcie prezentuje jego działalność w świecie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną