Recenzja gier: "Diablo 3" i "Max Payne 3"
Wakacyjne combo
W wakacje fani gier wideo mają zazwyczaj więcej wolnego czasu, a te dwie pozycje to zestaw obowiązkowy, na który warto ten czas przeznaczyć.
materiały prasowe

materiały prasowe

Diablo 3, wydawca: CD Projekt, platforma: PC. Ocena: 5/6 
Max Payne 3, wydawca: Cenega, platforma: PC, PS3, Xbox360. Ocena: 5/6

Twórcom kontynuacji legendarnego „Diablo” nie było czego zazdrościć. Przez 12 lat od czasu premiery poprzedniej części w świecie gier wideo zmieniło się wszystko. Pozostały jedynie miliony fanów i ich – rozdęte przez upływ czasu – oczekiwania. Na pierwszy rzut oka „Diablo 3” to prawie remake: grafika współczesna, ale cała reszta dokładnie taka sama. Bohater ruszający na samotny pojedynek z siłami ciemności, losowo generowane poziomy i nieograniczone możliwości rozwoju postaci. Pocieszające jest to, że kopiowano z doskonałego pierwowzoru. Ale dopiero godziny spędzone z grą odkrywają jej prawdziwe piękno, dopracowanie szczegółów, zróżnicowanie przedmiotów i zadań, perfekcyjne wyważenie elementów. No i oczywiście możliwości gry w sieci, bo przecież w tym drzemie największy potencjał „Diablo”.

Znacznie większe ryzyko podjęło studio Rockstar z kontynuacją innej kultowej serii. W „Max Payne 3” rzucili tytułowego bohatera na ulice São Paulo, gdzie jako cyngiel do wynajęcia ma ochraniać wpływowego biznesmena w walce gangów. Od poprzedniej części nasz były gliniarz stoczył się jeszcze bardziej, ale wpływa to tylko pozytywnie na klimat gry, utrzymany w tonacji noir. Gwarantowane wiele godzin widowiskowej strzelaniny, do tego niebanalny scenariusz, który zresztą coraz częściej jest wyznacznikiem jakości wśród setek projektowanych od sztancy gier akcji.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj