Mea pulpa
Becikowe
Katarzyna Cichopek jest już autorką licznych bestsellerów na temat macierzyństwa. Teraz Kasia postanowiła podbić Internet. Zostanie współautorką serwisu internetowego przeznaczonego dla młodych mam. Będzie też prowadziła swego bloga na temat pieluch, przewijania, wychowania i wysadzania. A wszystko to po urodzeniu jednego dziecka. Przy następnym dostanie becikowe, Virtuti i katedrę w PAN.

• Zamknięto okno transferowe PZPN otwarte na pozyskanie nowego prezesa. Teraz pod uwagę brani będą tylko wyjątkowi kandydaci. Jeśli więc jesteś czytelniku nieprzyjemny, arogancki, chciwy, butny, nie masz poczucia humoru, obciachu i znajomości języków, ale za to masz brzydkie garnitury, to nie zgłaszaj się. Takiego już mieli.

• To nie jest przypadek, tylko ewidentna mowa nienawiści. Tuż po zakończeniu tak zwanej debaty ekonomicznej zorganizowanej przez Jarosława Kaczyńskiego na pierwszej stronie internetowego wydania „Gazety Wyborczej”, dla zmylenia wroga w dziale nieruchomości, pojawił się anons o sprzedaży: „Pół bliźniaka pilnie. Stan bardzo zły”.

• W miesięczniku „Teraz Rock” wokalistka Anja Orthodox z radością informuje czytelników, że jest posiadaczką depresji o średnim nasileniu o podłożu prawdopodobnie nerwicowym. Sama podkreśla, że zarówno choroba, jak i leki są silnie związane z jej twórczością. Życzenie zatem artystce zarówno zdrowia, jak i pomyślności w pracy byłoby nietaktem.

Czesław Mozil, cudowne dziecko obojga narodów, przygotował nam nie lada niespodziankę. Czesław został projektantem ubrań dla dzieci o wdzięcznej nazwie Czesiociuch. Niektóre wzory mają być inspirowane życiem wokalisty. Będą wzmocnione na kolanach, aby nie szargały się w czasie wleczenia.

• Ta wiadomość to totalny szok. Dyrektor programu I Polskiego Radia Kamil Dąbrowa postanowił skrócić transmisję hejnału mariackiego o godz. 12.00. Z czterech do dwóch minut. Podobno w ramach oszczędności. To zamach na tradycję i tożsamość narodową. Dziś hejnał, jutro hymn, a pojutrze zabronią klaskać Rubikowi.

• Nie ustaje ruch transferowy na rynku medialnym. Do grona felietonistów magazynu „Party” dołączyła Małgorzata Rozenek, jedno z najgłośniejszych nazwisk ostatnich tygodni. Małgorzata wciela się w postać perfekcyjnej pani w domu i z totalnego bałaganu potrafi wyczarować ład i porządek. To się pismu przyda. Bo to, o czym piszą, świadczy o niezłym b... w redakcji.

• Do wtargnięcia na profesjonalny ring MMA szykuje się brat Mariusza Pudzianowskiego, Krystian. Krystian znany był wcześniej z tego, że był bratem Mariusza i wokalistą zespołu Pudzian Band, którym straszył przeciwników brata. Teraz junior szykuje się do swej pierwszej profesjonalnej walki. Gdy zabraknie sił, będzie nokautował śpiewająco.

• Szykuje się kolejna pożegnalna walka na polskim zawodowym rynku pięściarskim. Tym razem żegnać się będą ze sobą Andrzej Gołota i Przemysław Saleta, a wszystko to pod patronatem słonecznej telewizji Zygmunta Solorza. Pojedynek ma mieć dwie odsłony. Pierwszą w Skolimowie, a drugą w Ciechocinku.

Dariusz Michalczewski od lat zajmuje się już nie rozkładaniem przeciwników na ringu, lecz raczej wykańczaniem rywali na rynku. Po sukcesie napoju energetyzującego Tiger Dariusz postanowił firmować swym pseudonimem zapach. Jak sam mówi, będzie wersja Tiger dla „przeciętnego Kowalskiego” i będzie wersja premium. Wersja damska o nazwie „damski bokser” jest na etapie testów. Jej twarzą będzie pewien znany mąż znanej aktorki.

Radek Majdan też nie próżnuje. Po karierze w branży bramkarskiej, odzieżowej, literackiej i zapachowej Radosław postanowił wejść na rynek muzyczny. Będzie nagrywał płytę. Musi jednak pamiętać, że z rynkiem muzycznym bywa czasem jak z boiskiem. Niektórych szybko znoszą.

Katarzyna Grochola lubi pisać o sobie i swoim najbliższym otoczeniu. To zbliżyło ją do milionów polskich kobiet mających, tak samo jak ona, problemy z codziennością i sąsiadami na wsi. Najnowsza książka Katarzyny nosić będzie tytuł „Houston mamy problem”. Aż strach pomyśleć, gdzie tym razem się wyprowadziła.

• To dopiero niespodzianka. Jeden z najstarszych superbohaterów polskiego kina, Daniel Olbrychski, zagra w jednej z najstarszych telenowel, czyli w „Klanie”. Daniel może dziś wszystko. Człowiek, który zajmował miejsce na planie po Angelinie Jolie, może zagrać kogoś, kto zajmie miejsce po Ryśku z „Klanu”.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj