Steven Soderbergh żegna się z kinem
Najgłupszy biznes świata
„Wielki Liberace” ma być wielkim pożegnaniem. Steven Soderbergh, jeden z najambitniejszych reżyserów amerykańskich, rozstaje się z kinem, które uważa za głupie i nudne – w przeciwieństwie do teatru i telewizji.
„Robiąc filmy, nie ulegam ideologii, tylko całą energię wkładam w rozwiązanie piętrzących się trudności”.
Gerard Julien/AFP/Getty Images/FPM

„Robiąc filmy, nie ulegam ideologii, tylko całą energię wkładam w rozwiązanie piętrzących się trudności”.

Odejście na przedwczesną emeryturę wybitnego twórcy zawsze budzi zdziwienie i szok. Ingmar Bergman po nakręceniu wielogodzinnej sagi rodzinnej „Fanny i Aleksander” zajął się pisaniem książek. Sporadycznie realizował filmy telewizyjne, pracował w teatrze. Do kina nie wrócił nigdy. Węgier Bela Tarr po premierze arcydzieła „Koń turyński” też ogłosił zakończenie kariery i zniknął z życia publicznego. Niszę dla siebie znalazł jako wykładowca w szkole filmowej.

Uprawianie reżyserii znaczyło dla nich coś więcej niż rzemiosło. Wzorem wielkich pisarzy czy kompozytorów nie uznawali ideowych kompromisów, brali odpowiedzialność za estetyczne wybory i kształt swojej twórczości. Mieli poczucie misji, nie odpuszczali jakości. W podobnym stylu pracował Krzysztof Kieślowski, który po „Trzech kolorach” również zawiesił wykonywanie działalności filmowej i kto wie, czy nie podtrzymałby tej decyzji, gdyby żył dłużej. Tak jak Tadeusz Konwicki, Wojciech Marczewski, Kazimierz Kutz, którzy także pożegnali się z zawodem. Nie na skutek wypalenia, choroby, tylko spełnienia swoich artystycznych ambicji.

50-letni Steven Soderbergh nie jest Kieślowskim ani tym bardziej Bergmanem. Chyba za wcześnie mówić w jego przypadku o zaniechaniu aktywności. Jako prawdziwą przyczynę swojego odejścia (poza względami osobistymi oraz kaprysem zajęcia się malarstwem) Amerykanin wymienia przepracowanie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną