Recenzja gry: Elemental: Fallen Enchantress – Legendary Heroes
Stara szkoła rozrywki
Dobra, stara szkoła rozrywki.
materiały prasowe

Poczuj się jak Clausewitz, Sun Tzu i Napoleon z ich własnych marzeń – planuj dalekosiężnie, wykorzystuj doraźne okazje i prowadź królestwo do zwycięstwa. W zależności, czy wybierzesz za swój lud świetne w szyciu z łuków leśne elfy, czy rasy ekspertów od walki wręcz, konnych szarży lub czarów, rozgrywka będzie miała zupełnie innych charakter, stawiając nowe wyzwania. Gdy autorami są tacy eksperci od strategii turowych jak studio Stardock („Galactic Civilizations”, „Sins of a Solar Empire”), miłośnicy gatunku mogą w ciemno rezerwować urlop. Nie ma tu gatunkowych nowinek, wszystko już gdzieś widzieliśmy, ale opcji prowadzenia wojny są miriady. Dobra, stara szkoła rozrywki.

 

Elemental: Fallen Enchantress – Legendary Heroes, Stardock, Techland, Windows

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj