„Tansman Epizody” – pośmiertna symfonia
Zdecydowanie Górecki
Nie ma wątpliwości: długo oczekiwana i pełna ekstremów IV Symfonia „Tansman Epizody”, której prawykonanie odbyło się 12 kwietnia w Londynie, to dzieło Góreckiego.
Andrzej Boreyko poprowadził IV Symfonię w wykonaniu London Philharmonic Orchestra.
Łukasz Prewłocki/culture.pl

Andrzej Boreyko poprowadził IV Symfonię w wykonaniu London Philharmonic Orchestra.

Czekano na ten utwór z ciekawością, ale i niepokojem. Wiadomo było, że zmarły w 2010 r. Henryk Mikołaj Górecki pozostawił go w wersji skróconej partytury, ze wskazówkami dla syna Mikołaja, również kompozytora, którego zobowiązał do rozpisania pełnej wersji. Oryginał widziało niewielu, m.in. Janis Susskind z firmy Boosey&Hawkes, wydawcy Góreckiego. – Materiał muzyczny w całości jest autorstwa ojca, a instrukcje dotyczące temp, dynamiki czy instrumentacji są bardzo dokładne – zapewnia.

Patrząc na partyturę i widząc powtórzenia akordów i sekwencji, można pomyśleć, że ta muzyka jest zbyt prosta. Ale to pozory; tak zresztą jest z wieloma utworami Góreckiego. Ponoć muzycy London Philharmonic Orchestra, kiedy otrzymali nuty, byli rozczarowani, jednak gdy wgłębili się w nie na próbach, przekonali się całkowicie. Ku zadowoleniu dyrygenta Andrzeja Boreyki. Obecny na koncercie Robert Hurwitz z firmy płytowej Nonesuch, tej samej, dzięki której III Symfonia odniosła w latach 90.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj