PORAŻKI 2014
Wpadki roku
Zdjęta „Golgota Picnic”
David Ruano/materiały prasowe

Zdjęta „Golgota Picnic”

Pudelek literacki i Kinga Dunin
Zorro2212/Wikipedia

Pudelek literacki i Kinga Dunin

1.

Zdjęta „Golgota Picnic”. Pogróżki koalicji biskupów i kiboli oraz bierność policji skłoniły władze poznańskiego maltafestivalu do odwołania biletowanych pokazów przedstawienia Rodriga Garcíi, którego wcześniej nikt nie widział. Co przypomina, że najgorętsze spory wynikają z ignorancji. Tym bardziej że gdy tekst sztuki w tysiącach egzemplarzy wydrukowała „Gazeta Wyborcza”, kontrowersje ucichły.

2.

Poruszające Słowianki. Czym poruszające? Tym, co „mama w genach dała”. Gdzie? Na występie Donatana&Cleo na konkursie Eurowizji, który dzięki polskiej inscenizacji piosenki „My, Słowianie” z potężnymi dekoltami i ubijaniem masła na krótko zamienił się w erowizję.

3.

Pudelek literacki. Za sprawą afery łóżkowej pisarza Ignacego Karpowicza i krytyczki Kingi Dunin wzrosło zainteresowanie październikową galą Nike, niekoniecznie wśród mediów literackich. A jeśli wzrosło przy okazji czytelnictwo, to nie książek, tylko serwisów plotkarskich.

4.

„Szkodliwy” Behemoth. Ledwie wydrukowaliśmy w POLITYCE historię przerwanej na życzenie miejscowych władz rosyjskiej trasy czołowej polskiej grupy metalowej, a tu odwołano również jej koncert w poznańskim klubie Eskulap. Zdecydował o tym rektor zawiadującego placówką Uniwersytetu Medycznego. Poszło o modne w Poznaniu „protesty grup wyznaniowych”. Szkoda, bo spodziewaliśmy się np. orzeczenia o szkodliwości muzyki Behemotha dla zdrowia.

5.

Gwiazdy i gwizdy. Tuż przed czerwcowym festiwalem Pozytywne Wibracje pojawiły się grobowe wieści: nie będzie Pharrella Williamsa ani festiwalu. Nowy termin dotąd się nie znalazł. Jeszcze gorzej mieli fani Morrisseya, który przerwał po 25 minutach warszawski występ, bo jego uczucia zranił jakiś komentarz, którego dotąd nikt nie potrafi przytoczyć. Organizator proponuje ponoć w ramach rekompensaty kupony o wartości 25 zł. Biorąc pod uwagę cenę biletu (149 zł), chcą zrekompensować to, co było, a nie to, czego zabrakło.

6.

Wysoka samoocena. W udzielonym „Tygodnikowi Powszechnemu” wywiadzie Krzysztof Zanussi przypomniał słusznie, że on sam wie najlepiej, jakim filmem jest „Obce ciało”. Nie zamierza przyjmować do wiadomości ocen „koleżanek po fachu”, które źle oceniły jego scenariusz, ani krytyki, „która w Polsce nie istnieje”. Już nas nie ma.

7.

Tania Stolica Kultury. W lipcu szykujący się do Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław wydał miliony na kolekcję zdjęć Marilyn Monroe, później na wystawie „Tauromachia” zamiast oryginałów pokazywano kopie dzieł wielkich hiszpańskich mistrzów, ogłoszono też promesę wielomilionowej ministerialnej dotacji. Wysokie sumy nie wywołałyby jednak kontrowersji, gdyby nie to, że sam program ESK zaczął niepokojąco dryfować w stronę taniości.

8.

Szuflada Szymborskiej. Wydawnictwo Znak książkę nieżyjącej noblistki reklamowało jako jej debiut zatrzymany przez cenzurę. Lecz ona sama tej książki nie przygotowała ani nie zamierzała jej wydawać, bo miała świadomość, że to nie są dobre wiersze. Koniec końców „Czarna piosenka” przynosi pociechę dla słabych poetów, że wiele się można w tej dziedzinie nauczyć.

9.

Medialna „Wataha”. Kręcony w Bieszczadach pierwszy polski serial stacji HBO, która uczyniła z telewizyjnej rozrywki sztukę, miał przenieść nasze serialowe produkcje na światowy poziom. Do akcji włączyły się media: „Duży Format” poświęcił całe wydanie Bieszczadom, a modelka „Playboya” zapozowała na tle połonin. Na światowy poziom przenieśliśmy na razie promocję serii.

10.

I po roku. Rok Polski w Rosji miał być manifestacją siły polskiej kultury. Zderzyły się jednak racje polityczne i artystyczne. Decyzja o rezygnacji z przygotowań zapadła na posiedzeniu Rady Ministrów. Można w tym miejscu zacytować Cycerona: „W czasie wojny milczą Muzy”. Ale sprawę trudno przemilczeć.

 

Rozbudowane wersje wszystkich rankingów kulturalnych znaleźć można na stronie polityka.pl/kultura. Autorskie podsumowania roku w muzyce poważnej i popularnej także na blogach naszych autorów: szwarcman.blog.polityka.pl oraz polifonia.blog.polityka.pl.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj