Nieszczęśliwy talent Amy Winehouse
Amy, mamy cię
Amy Winehouse żyła krótko, ale pozostawiła po sobie tyle materiałów, że starczyło na długi dokument. Trzeba było tylko zmontować. I ten montaż wzbudził sporo szumu.
Idealny obiekt popkultury: piękna, utalentowana i nieobliczalna Amy Winehouse
Tom Oxley/www.timeincukcontent.com/Gutek Film

Idealny obiekt popkultury: piękna, utalentowana i nieobliczalna Amy Winehouse

„Mówiłam, że są ze mną kłopoty” – śpiewała w jednym z przebojów Amy. „Mówiłem, że powinni się wstydzić” – strofował jej ojciec autorów filmu, który te kłopoty pokazał. A pokazują je w całej potworności.

Przygnębiająca jest szczególnie półgodzinna sekwencja zdjęć Amy Winehouse uciekającej przed paparazzi, zaszczutej jak zwierzę, wybiegającej na narkotykowe eskapady po Londynie w dziurawych baletkach, przeraźliwie zaniedbanej i chudnącej w oczach. Daje do myślenia scena, w której bohaterka przebywa w klinice odwykowej wspólnie ze swoim ukochanym, a ten zmusza ją, by tekst swojej najpopularniejszej piosenki „Rehab” („Chcieli zabrać mnie na odwyk/Powiedziałam: nie, nie, nie!”) odśpiewała w wersji odpowiednio do sytuacji skorygowanej, z „tak, tak, tak” na końcu.

Winehouse jako upadłą gwiazdę, która na koncercie w Belgradzie nie potrafi śpiewać ani nawet utrzymać się na nogach, oglądamy z punktu bezlitośnie kręcącej ten upadek setkami smartfonów widowni. Jak w programie „Mamy cię!” – kamera mogła być wszędzie, zawsze.

Zmarła cztery lata temu Amy Winehouse (zapiła się na śmierć w wieku 27 lat) doczekała się filmu, który może nie wprowadza zupełnie nowych wątków, ale dzięki olbrzymiemu archiwum materiałów wideo w bardzo emocjonalny sposób ogrywa dotychczasowe.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną