Kawiarnia literacka
Powstrzymać Mocarza
Gdy piszę ten tekst, dogasa kolejna dopalaczowa wrzawa, tym razem rozkręcona wokół specyfiku o nazwie „Mocarz”.

Znowu wszyscy boimy się o dzieci – że znów łykną, zajarają, wciągną coś, co sprawi, że zamienią się w wariatów, w warzywa, że umrą albo targną się na swoje życie.

Coś o narkotykach wiem. Przede wszystkim piszę o nich książki. Piszę książki, w których pojawiają się narkotyki nie dlatego, że miałem z nimi sam jakąś swoją sprawę. Piszę je dlatego, że interesuje mnie współczesność, a narkotyki, stety bądź niestety, stały się jedną z głównych treści tejże współczesności, odmierzającym ją bezustannie wahadłem. Czy chcemy czy nie, wszyscy żyjemy w kulturze dragowej, nawet jeśli sami stosujemy abstynencję od środków zmieniających świadomość. Narkotyki to dla kultury jeden z najważniejszych tematów. Nigdy nie było ich tyle, co teraz – zarówno w krwi populacji, jak i w filmach, serialach, książkach i w serwisach informacyjnych. Są głównym składnikiem codziennego medialnego kompostu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj