Woody Allen coraz bardziej zgorzkniały
Ratownik, który nie umie pływać
Zbliżający się do osiemdziesiątki Woody Allen staje się coraz bardziej zgorzkniały i sceptyczny. I już chyba nawet nie lubi swych bohaterów. Przykładem najnowszy film „Nieracjonalny mężczyzna”.
Woody Allen, który w grudniu skończy osiemdziesiątkę, staje się coraz bardziej pesymistyczny i sarkastyczny.
Alessandro Bianchi/Reuters/Forum

Woody Allen, który w grudniu skończy osiemdziesiątkę, staje się coraz bardziej pesymistyczny i sarkastyczny.

Bohaterem „Nieracjonalnego mężczyzny” jest filozof. Chyba nieodnoszący ostatnio większych sukcesów, skoro przyjechał właśnie do prowincjonalnej uczelni, gdzie od pierwszych zajęć próbuje zniechęcać studentów do królowej nauk. Tak się składa bowiem, że o większości mędrców nie ma najlepszego zdania. Z fragmentów wykładów, które do nas docierają z ekranu, można by utworzyć podręczną antologię najbardziej złośliwych komentarzy do historii współczesnej filozofii. Obserwując zachowania wykładowcy, nie sposób nie zauważyć, iż znajomość największych myślicieli epoki nie pomaga mu w życiu. Nie potrzebuje wracać do lektur powojennych egzystencjalistów; sam jest w stanie na poczekaniu wymyślić kilka podobnych bon motów. Na młodych studentkach robi to jednak wrażenie. Zwłaszcza na jednej.

Mamy zatem typową allenowską figurę: starszy mężczyzna na skraju załamania i młoda dziewczyna. Różnica wieku bynajmniej nie jest rekordowa: w „Mężach i żonach” wykładowca literatury flirtował z partnerką młodszą o 35 lat. Niech nas jednak nie zmylą łatwe analogie, reżyser w najnowszym filmie wychodzi poza ten schemat. Jego bohater nie tylko komentuje świat, ale chce go zmieniać, co pewnie zabrzmi jak cytat z klasyka. Ale kiedy poznamy rezultat owych starań, okaże się, że to jeszcze gorsza strategia.

W zapowiedziach premiery 47.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną