Najważniejsze dzieła Picassa na wystawie w Paryżu
Pikassy dla mas
„Picasso. Mania” to imponująca paryska wystawa ukazująca słynnego twórcę nie przez pryzmat jego twórczości czy też jego życia, ale poprzez wpływ, jaki miał na innych.
Ekspozycja w paryskim Grand Palais (w centrum) rzeźba Maurizio Cattelana „Bez tytułu (Picasso)”, 1998 r.
RMN – Grand Palais/Dider Plowy, Paris 2015

Ekspozycja w paryskim Grand Palais (w centrum) rzeźba Maurizio Cattelana „Bez tytułu (Picasso)”, 1998 r.

Gdyby próbować stworzyć ranking „manii” w światowej sztuce, to na pierwszym miejscu wypadałoby umieścić „Giocondomanię”. Ale tuż za nią znalazłby się zapewne twórca „Guerniki”. O ile jednak fenomen „Mona Lisy” ma charakter dość bierny, polegający na masowej adoracji i co najwyżej pastiszu (słynne wąsy domalowane przez Duchampa i wiele innych), o tyle Picasso w realny sposób wpływał, oddziaływał, inspirował, prowokował. Kogo? Wszystkich.

Spod ręki Picassa wyszło wiele tysięcy prac: obrazów, grafik, rysunków, ilustracji, rzeźb czy ceramiki. By nie wprowadzać zbytniego chaosu, kurator wystawy skoncentrował się na trzech kluczowych momentach w jego twórczości: okresie kubistycznym, pracach z końca lat 30., gdy twórca wypracował tak charakterystyczny dla niego motyw zdeformowanej ludzkiej twarzy, oraz na ostatnich latach życia. Do tego, na zasadzie aneksu, dorzucił dwie największe ikony malarskie: „Panny z Avignon” oraz „Guernikę”. Niestety, nie dosłownie, bo prace te z zasady nie opuszczają swoich stałych siedzib, ale pośrednio – poprzez pokazanie ich recepcji. A i ta selekcja zaowocowała nader obfitym, przygotowywanym przez trzy lata, plonem ekspozycyjnym, w którym znalazło się sto dzieł mistrza i 300 prac autorstwa 78 artystów. Jest więc co oglądać i nad czym pomyśleć.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj