Kawiarnia literacka
Siła nienawiści
Dzielnica Molenbeek znalazła się w oku medialnego cyklonu.

Francuska prasa przedstawiła ją wręcz jako miejscowość położoną pod Brukselą. Śmiech przez łzy ogarnął brukselczyków – Molenbeek leży w sercu naszego miasta. Stąd pochodzi przynajmniej jeden z terrorystów, którzy strzelali w Paryżu. Przez niego zginęli ludzie, a teraz dziennikarze, politycy i frustraci z sieci społecznościowych prześladują tych, którzy w Molenbeek mieszkają, ale terrorystami nie są. Koleżanka pochodzenia marokańskiego skarżyła się, że kiedy przechodziła przez pasy, z auta ktoś się wychylił i ryknął: „Sp… ty terrorystko!”. Bokser z mojego klubu spóźnił się do pracy, bo legitymowano go na każdym rogu. Inny kolega odśmiał sytuację, pisząc na Facebooku: „Czemu się dziwisz, a widziałeś swoją gębę?!”. Posypały się lajki, bo nos naszego boksera jest przysłowiowy.

Uśmiechamy się, żeby przetrwać jako całość, my, ludzie różnych narodowości, którzy się lubią, razem pracują, bawią się, ćwiczą, którzy są i chcą być razem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj