Gwiezdne wojny – wszechświat skasowany
Mielenie wszechświata
Siódma odsłona „Gwiezdnych wojen” będzie najgłośniejszą kinową premierą roku. Zapewne również najbardziej kasową. Wiele o niej wiadomo – poza tym, o czym w ogóle będzie, bo w Odległej Galaktyce nie tak dawno temu wymazano historię.
„Przebudzenie Mocy”, VII epizod „Gwiezdnych wojen” wyreżyserowany przez J.J. Abramsa z pewnością będzie spektakularny. Budżet: 200 mln dol.
materiały prasowe

„Przebudzenie Mocy”, VII epizod „Gwiezdnych wojen” wyreżyserowany przez J.J. Abramsa z pewnością będzie spektakularny. Budżet: 200 mln dol.

Strzeżenie tajemnic scenariusza jest w wypadku wielkich przedsięwzięć kinowych zupełnie oczywiste. Przy okazji „Przebudzenia Mocy” chodzi jednak o coś więcej niż tylko o niespodziankę dla widzów – nie wiemy nie tylko tego, co wydarzy się w nowej części „Gwiezdnych Wojen”, ale również tego, co wydarzyło się przed nimi. Dlaczego?

Jednym z lepszych pomysłów George’a Lucasa napędzających pierwszą trylogię było stosowanie otwartych zakończeń, umożliwiających mu dość dowolne wykorzystywanie pojawiających się wcześniej postaci i wątków. Dobry przykład takiego genialnego oszustwa to przeskok pomiędzy „Nową nadzieją” a „Imperium kontratakuje”. Przypomnijmy – w kluczowym momencie IV epizodu Luke Skywalker celnym strzałem niszczy Gwiazdę Śmierci, symbol i najpotężniejszą broń złowrogiego Imperium, a cały film kończy się radosną sceną udekorowania bohaterów, wzmocnioną dodatkowo triumfalną muzyką Johna Williamsa.

Kto po wyjściu z kina mógł się spodziewać, że w kolejnej części dzielni rebelianci staną się niewielką grupą desperatów uciekających przed siłami zła na krańce galaktyki? A jak kończy się ostania część sagi? Obrazem wiwatujących tłumów obalających posąg Imperatora. Nie widać tam jednak obrad odrodzonego senatu, powrotu demokratycznych porządków czy lądowania w stolicy Imperium zwycięskiej republikańskiej floty.

Skąd zatem istniejąca od 30 z górą lat pewność, że wielki galaktyczny konflikt zakończył się ostateczną klęską zła i triumfem absolutnego dobra?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną