Ilustracje dla dzieci: sztuka czy chałtura?
Jak rysuje się przyszłość
Od 20 lutego w Zachęcie można obejrzeć wystawę „Tu czy tam. Współczesna polska ilustracja dla dzieci”. Warto przy okazji postawić pytanie, czy z tworzenia ilustracji książkowej można się dzisiaj w Polsce utrzymać.
Agata Dudek, „Tajemnica Malutkiej”
Wydawnictwo Ezop

Agata Dudek, „Tajemnica Malutkiej”

Zofia Dzierżawska, która pochodzi z Warszawy, a dziś mieszka i pracuje w Mediolanie, współtworząc Studio Armadillo, zawodowo zaczęła zajmować się ilustracją w 2011 r., ale przyznaje, że satysfakcjonujące comiesięczne minimum finansowe udaje się jej osiągać od trzech lat. Rysuje komiksy, zajmuje się ilustracją książkową, prasową i projektuje okładki. W Polsce znana jest chyba najbardziej z prac do opowieści o Misiu Kazimierzu autorstwa Pauliny Wilk, ale ma na swoim koncie także ilustracje prasowe do włoskich gazet czy autobiograficzny komiks „Do góry nogami”, opowiadający o dzieciństwie spędzonym w Warszawie i wyjaśniający Włochom uroki PRL.

Podstawowa różnica między włoskimi a polskimi klientami to forma kontaktu. Z rodzimymi są one bardziej konkretne i wszystko da się załatwić przez maila. Włosi wolą się spotkać osobiście, porozmawiać o projekcie i podkreślić, skąd mają kontakt. Ale z Włochami różowo wcale nie jest – płacą co prawda lepiej niż klienci z Polski, natomiast nie jest to europejska czołówka i na pieniądze trzeba czekać o wiele dłużej, standardowa umowa zakłada otrzymanie wynagrodzenie dopiero po trzech miesiącach od zrealizowania pracy.

– Muszę sobie robić tabelki i ustawiać alarmy na kilka miesięcy do przodu, żeby pamiętać, kiedy i o jakie pieniądze powinnam się upomnieć – mówi Dzierżawska i zastrzega, że od samego początku zakładała, że jej celem będzie praca na rynku międzynarodowym i nie ograniczy się tylko do Polski, bo o ile różnica w stawkach nie jest dla niej zaskakująca, to już warunki proponowane w umowach z klientami tak.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną