Kawiarnia literacka
Duzi Polacy
Byłoby szczytnie i pięknie zbudować teraz nowy mit, ułożyć nowy wierszyk.

– Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.

Stop. Między swemi mogę, ale niekoniecznie. Od czego są paszporty i otwarte (jeszcze) granice, tanie linie lotnicze oraz internet? Cieszę się, że dla urodzonych po 1989 r. to oczywistość. Mnie się czasem czka w snach trauma rozmowy w konsulacie brytyjskim, do którego ustawiłam się w wielotygodniowej kolejce, żeby dostąpić zaszczytu zbierania chmielu w Anglii w ramach dorabiania do studiów. Były to przaśne czasy, w których wyjechać z Polski można było, pod warunkiem że dostało się wizę. Co zależało od widzimisię urzędników. Musiałam odpowiedzieć na wścibskie pytania urzędnika, czy mam w Polsce chłopaka i czy nie zamierzam wyjść za mąż za Brytyjczyka oraz mieć z nim dziecka. „Fu!” – odpowiedziałam, Wanda, co nie chciała Niemca. Wizę mi wbito.

W jakim kraju?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną