Władza wprowadza swoje tradycje
Nowe porządki, nowe obrządki
Tradycja, symbole, rocznice, to kolejne sfery życia, które władza chce włączyć do „dobrej zmiany”.
Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu. Rekonstrukcja walk V Brygady Wileńskiej z siłami MO w wykonaniu Grupy Historyczno-Edukacyjnej Młot.
Maciej Witkowski/Reporter

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu. Rekonstrukcja walk V Brygady Wileńskiej z siłami MO w wykonaniu Grupy Historyczno-Edukacyjnej Młot.

Tegoroczny Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został w TVP uhonorowany koncertem „Niezłomnym – honor”. Na scenie wystąpili popularni wykonawcy, na widowni zasiadł zaś w pierwszym rzędzie Andrzej Duda, a obok niego Beata Szydło i szef telewizji publicznej Jacek Kurski. W programie znalazł się song „Dziś do ciebie przyjść nie mogę”, który niegdyś dobrze się wpisywał w rytuały kołobrzeskiego Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. Historię miał symboliczną: napisany w czasie wojny, hitem stał się w końcówce lat 60. jako tytułowy utwór przedstawienia teatralnego pod tym samym tytułem, a potem – razem z „Czerwonymi makami na Monte Cassino” i marszem Gwardii Ludowej „My ze spalonych wsi” – trafił na płytę. Zamiar połączenia obok siebie armii Andersa, armii Berlinga i AK był oczywiście polityczny – w aparacie władzy zwyciężył pogląd, że należy wykorzystywać społeczną pamięć o wojnie i okupacji w taki sposób, by władzy służyła.

Niedawny koncert nadany w TVP nieznośnie przypominał imprezy kołobrzeskie z czasów PRL. I podobnie jak wtedy można było odnieść wrażenie, że estrada manifestuje moralno-polityczną jedność z rządzącą partią i kierownictwem TVP. I tutaj także różnorodność estetyczna i literacka piosenek (pieśni partyzanckie, „Obława” Kaczmarskiego, piosenki „Panien wyklętych”) zmierzała ku jedności (patriotycznej).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj