Znamy 20 nominowanych do nagrody literackiej Nike 2016
Wśród nich laureat Paszportu POLITYKI Łukasz Orbitowski oraz Ziemowit Szczerek, autor reportaży i tekstów publikowanych w naszym tygodniku. Poza tym dużo poezji.
KŻ/Polityka

Nominowanych do nagrody literackiej Nike poznajemy po raz 20. Edycja jest jubileuszowa i szczególna, bo wyróżnia – jak rzadko w przeszłości – przede wszystkim poezję i reportaż. Nominowanych już tradycyjnie ogłoszono na Warszawskich Targach Książki, które od dziś do niedzieli odbywają się w Warszawie.

Laureata poznamy w pierwszą niedzielę października. Otrzyma – prócz tytułu najlepszej książki roku – statuetkę i 100 tys. zł. Książki wybierali Piotr Bratkowski, Tomasz Fiałkowski (przewodniczący), Irena Grudzińska-Gross, Rafał Marszałek, Stanisław Obirek, Maria Anna Potocka, Paweł Rodak, Andrzej Werner i Maria Zmarz-Koczanowicz.

W Nike jednak sporo braków – komentuje Justyna Sobolewska. – Choćby „Solfatary” Hena, Anny Janko. Owszem, reportaże i biografie są mocne, proza Murek i Płaza także, ale o poezji w ogóle nie ma co mówić. Gdynia bardziej cieszy, świetne nominacje poetyckie: Klicka, Bartczak i Pióro. I w eseju Paziński, Książek, w przekładzie – Anna Wasilewska i Jolanta Kozak.

A oto nominowani (nazwiska w kolejności alfabetycznej):

1. POWIEŚĆ. Julia Fiedorczuk za „Nieważkość” (Wydawnictwo Marginesy, Warszawa).

Trzy dziewczyny z jednej wsi. Ich drogi się rozchodzą: dorosła Zuzanna pracuje w agencji reklamowej, Helena sprząta w hotelach, Ewka jest bezdomną. Taki często stosowany w literaturze wątek trzech kobiet Fiedorczuk prowadzi nieschematycznie, wbrew oczekiwaniom. Zresztą siłą tej powieści, w której splatają się sceny z dzieciństwa i dorosłości tych dziewczyn, jest jej nieoczywistość i wnikliwy portret bohaterek. Czytaj recenzję »

.
mat. pr.

.

2. REPORTAŻ. Magdalena Grzebałkowska za książkę „1945. Wojna i pokój” (Agora, Warszawa).

Po świetnych „Beksińskich” Magdalena Grzebałkowska miała wysoko zawieszoną poprzeczkę, a w dodatku zadanie, żeby opisać 1945 r. (i to zaledwie w rok), co było niesłychanie trudne. Zamiast pisać szeroką panoramę i syntezę, wybrała opowieści o konkretnych ludziach. Mamy tu zatem nie szczegółowe kalendarium, ale osobne tematy: szaber, przesiedleńcy niemieccy i polscy, Warszawa, żydowski dom dziecka w Otwocku, Wrocław – Breslau, Sanok, katastrofa „Gustloffa”. Autorka pisze w taki sposób, że nagle widzimy zupełnie na nowo własne miasto, nawet jeśli znamy dobrze jego historię. Czytaj recenzję »

.
mat. pr.

.

3. POEZJA. Łukasz Jarosz za zbiór „Kardonia i Faber” (Biuro Literackie, Wrocław).

Autor w rozmowach przyznaje, że jego wiersze powstają, gdy śni albo znajduje się na granicy jawy i snu. A zatem nie zawsze jest świadom tego, co napisał – zdaje się na podpowiedź umysłu. A istoty swojej poezji dociera czasem po czasie. To poezja intymna. Jarosz w 2013 roku otrzymał Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej za tom „Pełna krew”.

.
mat. pr.

.

4. REPORTAŻ. Piotr Ibrahim Kalwas za „Egipt. Haram Halal” (Dowody na Istnienie, Warszawa).

W zbiorze literackich reportaży „Egipt: haram halal” autor wykorzystuje swój nieokreślony status człowieka, który stoi w drzwiach między kulturami i religiami. Chodzi mu jednak o coś więcej niż tylko o portret egipskiego społeczeństwa czasów arabskiej wiosny – do załatwienia jest tu też sprawa mocno osobista, próba odpowiedzi na pytanie, jak pogodzić własną muzułmańską tożsamość z nową falą islamskiej ortodoksji: agresywnej, totalitarnej, fatalistycznej i nienawidzącej Zachodu. Przy zachowaniu wszelkich proporcji to dylemat nieobcy naszym katolikom, spoglądającym ze zgrozą na współczesny polski Kościół. Czytaj recenzję »

.
mat. pr.

.

5. REPORTAŻ. Marcin Kącki za książkę „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” (Wydawnictwo Czarne, Wołowiec).

Kącki wykazał się intuicją, pisząc o Białymstoku, jeszcze zanim wybuchły kolejne skandale na tle rasistowskim i faszystowskim. Autor docieka, skąd na Podlasiu nienawiść do obcych. Skąd potrzeba zamazywania wspomnień i pamięci, o czym świadczy dawny incydent: przysypanie obrazu kirkutu gruzem (ponoć przeszkadzał w procesie odbudowy miasta).

.
mat. pr.

.

6. BIOGRAFIA. Angelika Kuźniak za książkę „Stryjeńska. Diabli nadali” (Wydawnictwo Czarne, Wołowiec).

Każda opowieść biograficzna Angeliki Kuźniak jest pisana innym językiem, najbliższym postaci bohaterki. Tak było w przypadku Papuszy, tak jest i teraz przy Stryjeńskiej. Ta artystka miała swój niezwykle wyrazisty styl (w zapiskach, listach) oddający jej osobowość: „Cóż za diabeł wsiadł na sytuację?”, „Czuję gruby wpadunek”. A więc styl już był, ale biografka miała zadanie o tyle trudne, że bardzo łatwo mogła przedobrzyć. Tak się nie stało. Czytaj recenzję »

.
mat. pr.

.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj