Jak powstawał film o Zdzisławie i Tomaszu Beksińskich
Miejsce końca
Zafascynowani popkulturą Beksińscy sami stają się częścią popkultury. O Zdzisławie wiadomo już chyba wszystko. Wciąż odkrywane są kulisy życia jego syna Tomasza.
Andrzej Seweryn znakomicie zagrał Zdzisława Beksińskiego
Hubert Komerski/Aurum Film

Andrzej Seweryn znakomicie zagrał Zdzisława Beksińskiego

Film „Ostatnia Rodzina”, który powalczy o nagrody na festiwalu w Gdyni, zaczyna się i kończy monologiem malarza Zdzisława Beksińskiego. 70-letni pan zdradza zadziwiającą znajomość młodzieżowych gwiazdek początku ubiegłej dekady: aktorki Alicii Silverstone, modelki Lisy Boyle czy pewnej piosenkarki. To parafraza jego listu do marszanda Piotra Dmochowskiego, w którym czytamy: „Jutro zatem zawita w me progi podrasowana programowo Britney Spears i po dwugodzinnych torturach, przywiązawszy mi głowę do zlewu, poderżnie mi gardło rzeźnickim nożem i w agonii będę obserwować jak krew cieknie do zlewu. Już z góry się cieszę. Jest na co oczekiwać. Życie stało się piękne!”.

Doszło do spełnienia fantazji, tylko że zamiast Alicii Silverstone przyszedł do niego syn „złotej rączki” – mówi scenarzysta Robert Bolesto. Na pomysł opowieści o rodzinie artysty wpadł jeszcze za życia malarza. Miała to być sztuka teatralna w duchu Witkacego, z dawką czarnego humoru, utrzymana w estetyce inspirowanej obrazami Mistrza. Historia nie układała się jednak aż do tragicznych wydarzeń z lutego 2005 r. – Moment, kiedy Zdzisław został zamordowany, przyciągnął mnie ponownie do tematu, pojawił się brakujący element. Morderstwo zadziałało metafizycznie, poczułem, że to niesamowita historia, z dotknięciem tajemnicy – wspomina Bolesto.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną