szukaj
Wielki powrót literatury Agnona
Czaczkes z Buczacza
Pochodzący z polskich Kresów Agnon był nazywany hebrajskim Joyce’em i porównywany z Kafką. Dziś ten nagrodzony Noblem pisarz powraca dzięki polskiemu tłumaczeniu nieznanych opowiadań.
Szmuel Josef Agnon w swoim domu w Jerozolimie, 1966 r.
Pictorial Parade/Hulton Archive/Getty Images

Szmuel Josef Agnon w swoim domu w Jerozolimie, 1966 r.

Dobrze się ma w ostatnich latach w Polsce współczesna literatura izraelska – Amos Oz, Zeruya Shalev, Dawid Grosman, Meir Shalev często u nas goszczą. I większość z nich na pytanie o inspirację podaje nazwisko Szmuela Josefa Agnona ze świadomością, że nikt go tu nie pamięta. Teraz to się powinno zmienić, ukazał się bowiem zbiór opowiadań „Przypowieść o skrybie” w świetnym przekładzie Piotra Pazińskiego.

Agnon jest autorem kilku powieści, a Nobla otrzymał na spółkę z żydowsko-niemiecką poetką Nelly Sachs w 1966 r. Po polsku do tej pory ukazał się tylko niewielki zbiór opowiadań w tłumaczeniu Michała Friedmana ponad 20 lat temu. Wcześniej Agnona w kraju czytywał najprawdopodobniej Julian Stryjkowski, w „Austerii” i „Śnie Azrila” widać wpływ tego pisarza. I tylko tyle. – On był najbardziej czytelny dla ludzi, którzy wychowali się w tradycyjnym żydowskim środowisku i mieli w głowie tradycję judaizmu, ale jednocześnie czytali świeckie książki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną