Kawiarnia literacka
Gloria w Gori
Imponujący monumentalny budynek wielkości dworca pełny był zwiedzających...

Do podjęcia tego tematu zachęcił mnie konflikt wokół kształtu Muzeum II Wojny Światowej oraz fakt, że nie wszystkich jeszcze historyków przekonały argumenty o pozytywnym wpływie wojny na młodzież.

Oczywiście można wciąż tracić czas na próby przekonywania drugiej strony. Argumentować, że my, Polacy, w kraju i za granicą, jesteśmy znani z tego, że ciągle na wszystko narzekamy, a już najbardziej na prezydenta, na rząd, na panią premier. I dlatego narzekamy też na wojny. To logiczne. Ale na szczęście, jak przyjdzie co do czego, to jesteśmy zadowoleni. Wiele razy dawaliśmy temu wyraz.

Przecież nie wszystkie ludzkie potrzeby są uświadomione. Z tym zgodzą się nawet przeciwnicy wojny. I temu powinno służyć Muzeum II Wojny Światowej – żeby uświadamiać i rozbudzać zepchnięte często do głębokiej podświadomości potrzeby wojenne. No, ale po co wciąż argumentować, skoro wiadomo, że żaden argument jeszcze nikogo nie przekonał, a zwłaszcza przeciwników polityki historycznej?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj