szukaj
Nagroda Architektoniczna POLITYKI pojechała do Szczecina
Przełomy w Szczecinie

Pomysł wstępu na łagodnie opadający ku ziemi dach obiektu nie stanowi żadnej nowości. Słynne jest tego typu rozwiązanie zastosowane w operze w Oslo czy choćby w przypadku laureata Grand Prix naszej ubiegłorocznej nagrody – w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Oryginalny pomysł Koniecznego polega na tym, że nie zdecydował się – wbrew tradycji – na stworzenie na dachu przestrzeni wypoczynkowej, z trawką, ławeczkami, kwiatkami, drzewami. I słusznie, bo po sąsiedzku znajduje się wspaniały park spełniający te funkcje z nawiązką. Zaprojektował natomiast rasowy plac miejski, który doskonale nadaje się na manifestacje (Czarny Protest wypadł w tym miejscu znakomicie), uroczystości oficjalne przy zachowanym tu pomniku Ofiar Grudnia 1970 (choć żołnierze narzekają, że po pochyłym źle się maszeruje), letnie kino, jazdę na rowerze, rolkach czy deskorolce, a zimą na sankach. Plac, który jest równocześnie szlakiem pieszym, skrótem dla mieszkańców.

 

Polityka

3 Nagrody Architektoniczne 2017

Oczywiście smaczków tej realizacji jest więcej. Jak choćby pomysł z ruchomą elewacją złożoną z betonowych pionowych paneli. W godzinach otwarcia muzeum są niemal niewidoczne, a ukryta za nimi przeszklona elewacja wręcz zachęca do zwiedzania. Na noc jednak zamykają się, tworząc monumentalną, jednolitą i szczelną płaszczyznę. Podobny pomysł zastosował Konieczny wcześniej w tzw. Domu Bezpiecznym. Tu sprawdza się doskonale.

Quasi-kwartał miejskiej kultury

Zarówno gmach filharmonii, jak i siedziba „Przełomów” powoli zdobywają uznanie mieszkańców. Pomocny okazał się deszcz nagród, którymi obie realizacje zostały obsypane. Mieszkańców, wychowanych na żałosnych, choć cukierkowych pastiszach historycznych poustawianych na Starówce, trudno było początkowo przekonać do takich nowoczesnych, niekonwencjonalnych form. Chyba się udało. Tym bardziej że zarówno gmach filharmonii, jak i „Przełomów”, wraz z nieodległymi, a działającymi już wcześniej siedzibami Opery na Zamku, Teatru Współczesnego, Ośrodka Teatralnego Kana i głównym gmachem Muzeum Narodowego, tworzą naturalnie ukształtowany quasi-kwartał miejskiej kultury o promieniu 250–300 m. W kraju właściwie tylko Katowice mogą się pochwalić podobnym rozwiązaniem (Muzeum Śląskie plus siedziba NOSPR, plus Międzynarodowe Centrum Kongresowe, plus Spodek).

 

Polityka

2 Nagrody Architektoniczne 2017

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj