ZKM, trzy magiczne literki
Zentrum für Kunst und Medientechnologie w Karlsruhe, czyli galeria sztuki przyszłości.

ZKM - samo rozwinięcie skrótu rozbudza kolejne nadzieje: Zentrum für Kunst und Medientechnologie, centrum sztuki i technologii medialnych. A gdy jeszcze uświadomimy sobie, że to może najdłuższe po Luwrze muzeum w Europie, gdy staniemy twarzą w twarz z tą niekończącą się fasadą... A w środku kryje się jeszcze niejedna biblioteka i mediateka, niejeden instytut i wydział. Wszystko w powstałej w początku XX wieku fabryce zwanej Hallenbau, rozpiętej między siedmioma basztami. Wewnątrz każdej z nich wielkie, świetliste hole, połączone ze sobą galeriami i korytarzami setek metrów długości. W tym roku mija 10 lat od przeprowadzki założonego w 1989 roku ZKM.

Idea Centrum naznaczona jest duchem czasu. Z jednej strony obserwujemy bowiem coraz większą specjalizację każdej dziedziny sztuki, z drugiej zaś, po licznych manifestach od początku XX wieku, coraz więcej powstaje projektów synkretycznych. Do tego dochodzi nowoczesna technologia, obsługiwana przez kolejnych odizolowanych, wąskozakresowych specjalistów. ZKM powstało więc, by zaoferować artystom z każdej dziedziny pomoc przy ich ideach powiązanych z użyciem nowych technik oraz by skłonić ich do twórczej współpracy międzysztukowej i międzynarodowej. Instytuty filmu; muzyki i akustyki; sztuk wizualnych mediów, kształcenia i gospodarki oferują liczne stypendia, pobyty oraz w końcu - wystawy.

Te odbywają się w MedienMuseum, stanowiącym chlubę gmachu w Karlsruhe. Bo choć obok znajduje się też muzeum nowej sztuki oraz wspaniale wyposażone mediateka i biblioteka, to właśnie w tym dziale Centrum organizuje spektakularne wystawy czasowe oraz cały czas powiększa i na nowo organizuje stałą kolekcję. W ramach tych pierwszych niedawno odbył się przegląd sztuki z Azji pt. "Thermocline: new asian waves" (2007) czy sztuki światła pt. "Lichtkunst aus Kunstlicht" (2006). Teraz miejsce ma idealnie pasujący do misji ZKM swoisty komentarz do rzeczywistości społecznej i ekonomicznej pt. "YOU_ser", z podtytułem „stulecie konsumentów" (do 06.01.2009). Kuratorem tych imprez jest zazwyczaj profesor Peter Weibel, obecny dyrektor Centrum, który objął to stanowisko po zmarłym ojcu-założycielu Heinrichu Klotzu. Stała ekspozycja akcentuje z kolei fascynujące nurty sztuki algorytmicznej i interaktywnej. Jakby tego było mało, na kolejne parę godzin może nas pochłonąć „krótka historia sztuki w Euroameryce po 1945 roku" pt. "Klio" w sąsiednim muzeum nowej sztuki (do 24.08.2008).

Kiedy zapadnie już zmierzch i kiedy posilimy się w znakomitym bistro, resztę euro wydając w małej, choć dysponującej licznymi lokalnymi produktami księgarni, kiedy pobuszujemy po mediatece i bibliotece (nie, to wymaga kolejnego dnia!), może uda nam się na chwilę choć wychynąć na zewnątrz. A wtedy olśni nas złożona z tysięcy splątanych neonowych rurek świetlna instalacja "Helios" autorstwa popularnej ostatnio artystki rosalie. Umiejscowiona została przed główną fasadą, w szklanym sześcianie, skrywającym w sobie jedną z najbardziej osobliwych sal koncertowych Europy. Kubus najeżony jest kilkudziesięcioma głośnikami, ale to ciągle mało w porównaniu z softwarem, wypuszczonym zresztą niedawno w wersji całkowicie darmowej i powszechnie dostępnej. Program umożliwia kierowanie (za pomocą josticka, rękawicy, klawiatury czy czego sobie zażyczymy) w czasie rzeczywistym dźwiękiem w przestrzeni, od 2 do 40 kanałów.

I nic dziwnego, że ZKM-owski dział muzyczny słynie na całą Europę. W listopadzie odbywały się kolejne koncerty ukazujące możliwości współczesnego kreowania przestrzeni dźwiękowych, ruchu i głębi, muzycznej biotopu i biocenozy razem wziętych. Inną spécialité de la maison jest połączenie żywej czy elektronicznej muzyki z filmem czy tańcem (w tym spełnia się obecny dyrektor Ludger Brümmer), wreszcie nowe instrumenty czy programy. W internecie możemy posłuchać specjalnego radia, zobaczyć panoramę studia nagraniowego czy zapoznać się z nową inicjatywą Institut für Musik und Akustik, czyli nagrodą Giga-Hertz, po której nastąpił fantastyczny festiwal zwycięzców. A jeśli ktoś nie wie jeszcze co robić między Świętami a Sylwestrem, to może poświętować 80-lecie Pierre'a Henry'ego. ZKM zagra klasyczne i nowe dzieła legendy współczesności, jednego ze współtwórców muzyki konkretnej, autora licznych oper i wielkich widowisk, ocierających się czasem o rock i techno.

Dość? A przecież są jeszcze zmienne odsłony panoramicznych animacji komputerowych pt. "PanoramaFestival", liczne imprezy (m.in. w kolejnym sześcianie, Medientheater), wreszcie wycieczki, kursy, wykłady, konferencje. Jeśli nabraliście apetytu, ZKM zaprasza także szóstego stycznia - dzień otwarty!

  

ZKM na fotografiach 



 

 


 

 

 

 

 

 

  


 

 

 

 

 

  
 

 

  


  
 

 

  

  

Zdjęcia: © ZKM 

  
 

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj