Recenzja filmu: "Nigdy nie mów nigdy", reż. Wojciech Pacyna

Nigdy nie mów nigdy
Najgorsze jest to, że i tak z góry wiemy, jak to wszystko się skończy.

Aktorzy Anna Dereszowska i Jan Wieczorkowski, którzy z powodzeniem mogliby spotkać się w dowolnej polskiej telenoweli (może już się spotkali?), w „Nigdy nie mów nigdy” męczą się straszliwie odtwarzając bohaterów, którym debiutujący reżyser Wojciech Pacyna każe udawać, że mają niesłychanie skomplikowane życie wewnętrzne. Ona jest headhunterką w wielkiej korporacji, bardzo wybitną, o czym przypomina jej co jakiś czas znający się na rzeczy szef, ale w życiu prywatnym ma mniej sukcesów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną