Recenzja filmu: "Zdobyć Woodstock", reż. Ang Lee

Zdobyć Woodstock
Ang Lee przygląda się narodzinom hipisowskiej legendy z boku oczami nieprzeczuwających nadchodzącej rewolucji prowincjuszy
materiały prasowe

W połowie sierpnia minęła 40 rocznica legendarnego festiwalu rockowego Woodstock. Na farmę Bethel koło Nowego Jorku zjechało wówczas ponad pół miliona hipisów. Pięć razy więcej niż się spodziewano. Film Anga Lee „Zdobyć Woodstock” rekonstruuje niejako od kuchni przygotowania do trzydniowego koncertu. Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży biletów Billy, przedsiębiorczy syn właścicieli zrujnowanego motelu, wraz z weteranem wojny w Wietnamie i transwestytą ratują upadający interes.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną