Recenzja filmu: "Sherlock Holmes", reż. Guy Ritchie

Sherlock Holmes
Film jest udanym mariażem kina akcji ze staroświecką baśnią.

Kultowe dla wielu opowiadania mistrza opowieści detektywistycznej Arthura Conan Doyle’a były już kilkakrotnie przenoszone głównie na mały ekran, jednak tym razem mamy superprodukcję. Reżyserował Guy Ritchie, spec od kina sensacyjnego, w obsadzie gwiazdy: Robert Downey Jr w roli superdetektywa i przystojniak Jude Law, zupełnie niekojarzący się z poczciwym, powłóczącym nogą doktorem Johnem Watsonem.

„Sherlock Holmes” AD 2010 jest całkiem niezłym, momentami zabawnym, z ducha współczesnym, choć rozgrywającym się w scenerii wiktoriańskiej Anglii mariażem kina akcji ze staroświecką baśnią.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną