Recenzja filmu: "Fish Tank", reż. Andrea Arnold

Fish Tank
Mocna, świetnie skonstruowana opowieść o samotności, wykorzystaniu i utracie złudzeń

Filmów o wchodzeniu w dorosłe życie – stanowiących coś w rodzaju gatunku rządzącego się osobnymi prawidłami – powstało już bardzo wiele. Czasami jednak pojawiają się tytuły, które mimo znajomej tematyki i niemiłosiernie wyeksploatowanych motywów brzmią głosem czystym, wydają się odkrywcze, poruszają. To właśnie przypadek nagrodzonego Jury Prize na festiwalu w Cannes brytyjskiego dramatu „Fish Tank” 49-letniej Andrei Arnold (autorki znakomitego thrillera „Red Road”).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną