Recenzja filmu: "Mistyfikacja", reż. Jacek Koprowicz

Mistyfikacja
Film rozsypuje się w szereg głupkowatych skeczy
materiały prasowe

Po przeszło 20 latach wrócił do fabuły Jacek Koprowicz, autor pamiętnego okultystycznego horroru „Medium” o zahipnotyzowanych sobowtórach, powtarzających krwawą zbrodnię z XIX w. Niestety, come back nie jest taki, jakiego należałoby się spodziewać.

„Mistyfikacja” to gatunkowa hybryda, zrealizowana w teatralnym stylu z przeszarżowanymi mocno rolami, udająca rebus, z którego nic kompletnie nie wynika. Peerelowska przaśność miesza się tu z obleśnym wyuzdaniem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną