Recenzja filmu: "Hel", reż. Kinga Dębska

Hel
Jest aktor, nazywa się Paweł Królikowski, i dla niego warto zobaczyć ten film.

Nie wiem, czy z myślą właśnie o nim debiutująca w fabule Kinga Dębska (wcześniej znana jako dokumentalistka) pisała scenariusz „Helu”, ale po wyjściu z kina trudno sobie wyobrazić, by postać głównego bohatera mógł odtwarzać ktoś inny.

Królikowski gra doktora Piotra (jak z opowiadania Żeromskiego, ale to chyba przypadkowa zbieżność), psychiatrę pracującego na co dzień z ludźmi skłóconymi z otaczającą ich rzeczywistością.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną