Recenzja filmu: "Poważny człowiek", reż. Joel i Ethan Coen

Poważny człowiek
Należę do widzów, którzy wolą gorszy film Coenów od lepszych filmów innych reżyserów...

O nowym filmie braci Joela i Ethana Coenów amerykańska krytyka pisała, że jest „na serio śmieszny”, co można by odnieść również do ich poprzednich produkcji, choć w „Poważnym człowieku” powagi jest istotnie nieco więcej.

Już prolog zaskakuje. Mamy bowiem zrealizowaną w manierze teatralnej scenę rozgrywającą się w nieokreślonej przeszłości w polskim sztetlu. Jak to się ma do właściwej akcji, która toczy się na amerykańskim środkowym Zachodzie w 1967 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną