Recenzja filmu: "Myśliwy", reż. Rafi Pitts

Myśliwy
Bez plakatowych haseł, nakręcony w inteligentnej formie poruszającego dramatu psychologicznego.

Twarzami kina irańskiego są najczęściej dzieci albo kobiety. Twardych, brutalnych opowieści nie toleruje cenzura. „Myśliwy” stanowi cenny wyjątek. To niekonwencjonalna historia o zemście ochroniarza, któremu zabito rodzinę. W trakcie wyborczych zamieszek pomiędzy przeciwnikami reżimu a służbami porządkowymi żona i 6-letnia córka zostają w tajemniczych okolicznościach zastrzelone.

Mężczyzna ma skomplikowaną przeszłość, siedział długo w więzieniu (prawdopodobnie z przyczyn politycznych).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną