Recenzja filmu DVD: "The End", reż. Nicola Collins

Droga kilera
Robiąc film reżyserka nie miała do końca świadomości, z kim spędziła połowę swego życia. Niesamowite!
materiały prasowe

Formalnie dokument „The End” 32-letniej Nicoli Collins niczym specjalnym się nie wyróżnia. Utrzymany w konwencji gadających głów, przypomina kronikę rodzinną z solidnie naszkicowanym historycznym tłem. Ojciec opowiada córce o biedzie w czasie okupacji, twardym dzieciństwie w londyńskim East Endzie. Szkole, pracy, emeryturze.

Jeśli od pierwszej do ostatniej minuty napięcie nie siada, a każde kolejne słowo wywołuje szok, to dlatego, że bohaterem jest autentyczny gangster Les Falco.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną