Recenzja filmu: "Kochałem ją", reż. Zabou Breitman

Kochałem ją
Ciekawy temat na film, ale niestety obarczony jedną zasadniczą wadą
materiały prasowe

Jak wskazują tytuły filmów prezentowanych w dzisiejszym Afiszu, w najbliższy weekend w kinach królować będzie miłość. We francuskim „Kochałem ją” (reż. Zabou Breitman) tytułowe wyznanie wygłasza Daniel Auteuil, jeden z czołowych aktorów tamtejszego kina, grający podstarzałego biznesmena, któremu zdarzył się romans ze znacznie młodszą od siebie kobietą. Była tłumaczką podczas jego wyjazdu w interesach do Hongkongu i, jak zauważyli spostrzegawczy gospodarze, zaczął się zakochiwać momentalnie, gdy tylko przystąpiła do pracy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną