Recenzja filmu: "Prosta historia o miłości", reż. Arkadiusz Jakubik

Wymyślone w pociągu
Montaż pierwszorzędny, akcja mimo licznych meandrów płynna.
materiały prasowe

Wcale nie taka prosta ta historia. Słyszymy zza kadru głosy dwojga narratorów, którzy, jadąc pociągiem, wymyślają opowieść o romansie dwojga przypadkowo spotykających się bohaterów, która następnie jest filmowana, a żeby wszystko było jeszcze bardziej skomplikowane – wykonawcy głównych ról zakochują się w sobie. Przy dobrych chęciach dałoby się to gmatwać dalej, np. wymyślając, że powstaje film o filmie w filmie. Reżyser Arkadiusz Jakubik, debiutujący w nowym fachu, znany był dotychczas przede wszystkim jako aktor Wojciecha Smarzowskiego (wybitne role w „Weselu” i „Domu złym”).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną