Recenzja filmu: "Made in Poland", reż. Przemysław Wojcieszek

Buntownik z blokowiska
Siedemnastoletni Boguś Kowalski, były ministrant, postanowił zmienić świat.
Piotr Wawer w roli Bogusia – rewolucjonisty amatora
EPEL POL/materiały prasowe

Piotr Wawer w roli Bogusia – rewolucjonisty amatora

Obudził się pewnego dnia i poczuł, że jest straszliwie zdenerwowany. Jak tłumaczy potem kumplowi z blokowiska: „Jestem wkurwiony, chcę walczyć. Nie czujesz tego? To wisi w powietrzu. Wkurwienie – to będzie AIDS XXI wieku...”. Jak każdy początkujący rewolucjonista Boguś wierzy, iż może porwać tłumy. „Wstawać, skurwysyny, wstawać. To rewolucja!”– krzyczy w stronę mieszkańców szarych blokowisk. Ktoś jednak radzi mu życzliwie, by zamknął mordę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną