Recenzja filmu: "Niedokończony film", reż. Yael Hersonski

Filmiarze w getcie
Dlaczego niemieccy propagandyści nie wykorzystali materiałów nakręconych przez „filmiarzy” w getcie?
„Niedokończony film” to doskonałe studium nieudanej manipulacji
materiały prasowe

„Niedokończony film” to doskonałe studium nieudanej manipulacji

W maju 1942 r. w warszawskim getcie pojawiła się przysłana przez Urząd Propagandy III Rzeszy ekipa filmowa, która miała za zadanie pokazać, że za murami toczy się normalne życie. Owszem, niektórzy Żydzi konają z głodu na chodnikach, ale jednocześnie innym powodzi się znakomicie, są dobrze ubrani, bywają w restauracjach i w kabaretach. Słowem, gdyby bogaci nie byli takimi potwornymi egoistami, w ogóle nie byłoby w getcie problemu głodu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną