Recenzja filmu: "Szczęśliwy poeta", reż. Paul Gordon

Sałatka z jajkiem bez jajka
Sympatyczny filmik wegetariański, lekkostrawny jak sałatka z jajkiem bez jajka.
Bill ma zamiar osiągnąć sukces w branży gastronomicznej, i to postępując niestandardowo...
materiały prasowe

Bill ma zamiar osiągnąć sukces w branży gastronomicznej, i to postępując niestandardowo...

Jeżeli ktoś nie wierzy, że niezależne kino nadal w Ameryce istnieje, musi koniecznie wybrać się na film Paula Gordona, scenarzysty i reżysera, który zagrał też główną rolę, a potem jeszcze zajął się montażem i muzyką. Pomogli przyjaciele, zwłaszcza posiadacz istotnego dla dalszego rozwoju akcji skutera. „Szczęśliwy poeta” kosztował 25 tys. dol., dlatego nie dziwmy się, że akcja toczy się głównie w plenerze i to w jednym miejscu, konkretnie w parku, gdzie główny bohater Bill ustawia zakupiony na raty wózek do sprzedaży hot dogów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną