Recenzja filmu: "Bobasy", reż. Thomas Balmes

Podgląd niemowląt
Bohaterami „Bobasów” jest czwórka raczkujących brzdąców wychowująca się w różnych kulturach.
Intrygujący portret kluczowych momentów emocjonalnego rozwoju maluchów oraz obraz drastycznych różnic sposobów ich wychowania
materiały prasowe

Intrygujący portret kluczowych momentów emocjonalnego rozwoju maluchów oraz obraz drastycznych różnic sposobów ich wychowania

Każdy rodzic marzy o filmowaniu swoich dzieci. Pierwszy krzyk, pierwsze zdziwienie, nieskładna próba powtórzenia jakiegoś wyrazu, grymas szczęścia, niesforna zabawa z psem, fascynacja zabawką. Świat niemowlaka oswajającego się z tajemniczą rzeczywistością pełen jest wielkich odkryć. Znany dokumentalista francuski Thomas Balmes („Przyzwoita fabryka”) z tej banalnej, mechanicznej czynności podglądania życia maluchów uczynił temat dowcipnego, a zarazem dającego do myślenia filmu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną