Recenzja filmu na DVD: "Teatr. Różewicz"

Kartoteka niedokończona
Różewicz, widząc kamery, zachowuje się naturalnie, a więc jest nie tylko autorem i reżyserem, ale i świetnym aktorem!
materiały prasowe

Czarno-biały obraz: dzieci bawią się śnieżkami przed warszawską kamienicą pamiętającą gorsze czasy, w tle wieże kościoła Wszystkich Świętych, w górze iglica Pałacu Kultury i Nauki. W kadr wchodzą trzej staroświecko wyglądający mężczyźni, rozglądają się, jakby szukali adresu. To chór idący do Bohatera, którego za chwilę zobaczymy śpiącego w łóżku, z kartkami papieru w dłoni, na których zaczął spisywać życiorys, od słów „Urodziłem się w roku 1920.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną