Recenzja filmu: "W imieniu diabła", reż. Barbara Sass

Pokuszenie
Historia opowiedziana w filmie Barbary Sass przypomina sprawę głośnego przed kilku laty buntu betanek.
Pojedynek dwóch kobiet: przełożona klasztoru (Anna Radwan) ma siłę i władzę, młoda mniszka siostra Anna (Katarzyna Zawadzka) jest ufna i całkowicie bezbronna
Syrena Films/materiały prasowe

Pojedynek dwóch kobiet: przełożona klasztoru (Anna Radwan) ma siłę i władzę, młoda mniszka siostra Anna (Katarzyna Zawadzka) jest ufna i całkowicie bezbronna

Pojedynek dwóch kobiet: przełożona klasztoru (Anna Radwan) ma siłę i władzę, młoda mniszka siostra Anna (rewelacyjnie zagrana przez debiutującą na ekranie Katarzynę Zawadzką) jest ufna i całkowicie bezbronna. Wydawać by się mogło – idealna ofiara dla szefowej, która pragnie przemienić wspólnotę w sektę całkowicie odizolowaną od zewnętrznego świata, jej zdaniem opanowanego przez moce zła. Jeżeli bez reszty zawładnie duszą i ciałem siostry Anny, łatwiej pozyska resztę zgromadzenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną