Recenzja filmu: "Chodorkowski", reż. Cyril Tuschi

Męczennik z wyboru
O narodzinach poważnego lidera opozycji, zdolnego pokrzyżować szyki Putinowi.
Against Gravity/materiały prasowe

Bohaterem dokumentu niemieckiego reżysera Cyrila Tuschiego jest jeden z najbogatszych ludzi na świecie, współwłaściciel koncernu naftowego Jukos, który w 2003 r. został aresztowany pod pretekstem oszustw podatkowych. 40-letni wówczas Michaił Chodorkowski otrzymał wyrok dziewięciu lat więzienia (przedłużony niedawno o następne kilka lat) i zesłany do kolonii karnej na Syberię. Filmowy portret przedstawia zdumiewającą karierę oligarchy, który naraził się mocarnemu prezydentowi tym, że publicznie oskarżył go o korupcję i mafijne metody działania.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną